Przedszkolaki szachują

Ponad 300 partii, 86 uczestników, 5 godzin zmagań czyli Pierwszy Świąteczny Ogólnopolski Turniej Szachowy Przedszkolaków. Miejsce: Samorządowe Przedszkole nr 96 na os. Zielonym. Nagroda główna: Puchar Stanisława Moryca Przewodniczącego Rady Dzielnicy XVIII Miasta Krakowa. Średnia wieku zawodników: ok 5 lat.

 

 

 

Geneza

Pomysł na nowohucki turniej szachowy zrodził się na początku tego roku. Jego twórcami byli Maria Sobejko dyr. Samorządowego Przedszkola nr 96, Marek Czepiec – trener szachów, który prowadzi zajęcia w wielu nowohuckich przedszkolach, oraz Tomasz Urynowicz Radny Miasta Krakowa. Ideą udało się „zarazić” Przewodniczącego Rady Dzielnicy XVIII Stanisława Moryca. Decyzja o zorganizowaniu turnieju zapadła niemal natychmiast. Zorganizowanie imprezy, w której udział wzięło 86 dzieci z 4 województw, małopolskie, świętokrzyskie, podkarpackie i śląskie, zajęło im niecałe 4 miesiące. W przedszkolu Pod Świerkami młodzi szachiści przystąpili do rywalizacji. Zainteresowanie turniejem było naprawdę ogromne. „Specjalny turniej dla przedszkolaków to rewelacyjny pomysł - powiedziała mi mama sześciolatka, która na zawody przyjechała z synem specjalnie z Katowic – do tej pory syn startował w kategorii do lat 8, gdzie z dziećmi starszymi od siebie o dwa lata miał małe szanse.”

Przebieg

Dzieci rywalizowały w 3 salach. Przy specjalnie na tą okazję ustawionych stołach z profesjonalnymi zegarami odmierzającymi czas gry młodzi szachiści stoczyli po 7 pojedynków każdy. Za zwycięstwo otrzymywali 1 pkt. za remis ½ pkt, porażka to 0 pkt. O miejscu w końcowej klasyfikacji decydowała suma zdobytych punktów. Nikt nie odpadał z turnieju. Wszyscy grali do końca. Wszyscy do końca wytrwali. „Szachy to wyjątkowa gra. Uczy nie tylko logicznego myślenia, ale również samodzielności, odpowiedzialności, wytrwałości, dyscypliny, konsekwencji, poszanowania przeciwnika. Dziecko podejmuje samo decyzję i ponosi jej konsekwencje. Nie da się cofnąć czasu i niczego zmienić” – mówi Marek Czepiec trener i sędzia szachowy. W przerwach między rozgrywkami dzieci mogły skorzystać z przedszkolnego ogrodu. Okazało się bowiem, że ci poważni gracze to wciąż małe dzieci.

Emocje

Były okrzyki radości, były też łzy żalu. Każda z tych emocji trwała jednak tylko chwilę, bo już trzeba się było przygotowywać do następnej rundy. Na koniec turnieju każdy otrzymał nagrodę, medal oraz piękny kolorowy dyplom Równie mocno jak dzieci turniej przeżywali rodzice, którzy poproszeni zostali o nie wchodzenie na sale gdzie rozgrywane były zawody szachowe. Po każdej partii mali szachiści przybiegali do nich „cali w skowronkach” lub pełni nadziei na sukces w następnej rundzie. Choć dana gra dotyczyła tylko pary zawodników fakt, że przy stoliku obok też ktoś przegrywał pozwalał łatwiej przełknąć gorycz porażki. Takie turnieje to niezła szkoła życia. „Im wcześniej dziecko pozna smak porażki tym łatwiej nauczy się ją traktować jak naturalny element życia. Jeden wygrywa, drugi przegrywa ale obaj idą dalej” – mówi Marek Czepiec.

Goście

Gości, tych najważniejszych było osiemdziesięcioro sześcioro – to zawodnicy, nie wymienię wszystkich z imienia i nazwiska. Turniej odbywał się pod patronatem Bogusława Kośmidera Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa, który jak się okazało podczas rozpoczęcia turnieju zremisował kiedyś w partii z Mistrzem Świata Borysem Spaskim (Borys Spaski. – X Mistrz Świata w latach 1969-1972 , jego słynne pojedynki z Robertem Fischerem w 1972 roku elektryzowały cały szachowy i nie tylko Świat – przypisek autora). Puchar, który otrzymali zwycięscy ufundował Przewodniczący Rady Dzielnicy XVIII Stanisław Moryc.

Wyniki

Wśród dziewcząt zwyciężyła Jezierska Emilka z S.P. nr 4 z Olkusza, wśród chłopców najlepszy byli Dyląg Jan ( Klub Czarny Koń – Olkusz), Salawa Wiktor (MKS MOS Wieliczka) i Bień Hubert (klub Dębica). W rywalizacji drużynowej zwyciężyli: I miejsce SP nr 80, II miejsce SP nr 96 i III miejsce SP nr 112. O zwycięstwie w rywalizacji drużynowej decydowała suma punktów zdobytych przez wszystkich reprezentantów danej placówki czy klubu zarówno dziewcząt jak i chłopców. Tak naprawdę jednak zwycięzcami tego turnieju byli wszyscy jego uczestnicy, którym serdecznie gratulujemy.

Plany na przyszłość

Następny turniej na pewno będzie. Już dzisiaj serdecznie zapraszamy.

Podziękowania

Na wysokości zadania stanął cały personel Przedszkola nr 96 z P. Dyrektor Marią-Błaszczyk – Solejko, która z ogromną wręcz niespotykaną serdecznością witała szachistów w „swoich progach” serwując darmową kawę i herbatę rodzicom a milusińskim soki i słodycze”.

Szachowe powiedzenie Gens una sumus – jesteśmy jedną rodziną właśnie tu nabrało pełnego wyrazu.