Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska odpowiada na interwencję Rady Dzielnicy XVIII Nowa Huta

Spalarnia pod specjalnym nadzorem


16 stycznia br. na antenie TVN, w programie „Uwaga” ukazał się reportaż interwencyjny dotyczący Zakładu Sanitarnego przy ul. Dymarek. W reportażu pokazano zwiększoną ilość odpadów medycznych oczekujących na spalenie w spalarni przy znajdującej się tam spalarni. Już 19 stycznia Zarząd Dzielnicy XVIII na której terenie znajduje się zakład, zaniepokojony przedstawioną w telewizji relacją, mając na celu bezpieczeństwo mieszkających w pobliżu spalarni mieszkańców, wystosował zapytanie w tej sprawie do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie oraz Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Oto jakie wyjaśnienia dotarły 7 lutego do Rady Dzielnicy XVIII od obu instytucji. Okazało się, że Małopolski Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska został poinformowany o nieprawidłowościach w spalarni odpadów medycznych już w grudniu, przez autorów „Uwagi”.

8 grudnia ub. roku WIOŚ (który z mocy prawa uprawniony jest nawet do wstrzymania pracy spalarni, w przypadku nieprawidłowości w jej funkcjonowaniu) oraz Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny przeprowadzili kontrolę instalacji Zakładów Sanitarnych przy ul. Dymarek. Zarzuty potwierdziły się. Na terenie spalarni stwierdzono nadmierną ilość odpadów i ich nienależyte zabezpieczenie: odpady były magazynowane pod wiatą (!), w workach położonych bezpośrednio na wybetonowanym podłożu. Worki z odpadami znajdowały się także i w kontenerach wokół wiaty – na placu manewrowym spalarni! Taki stan – według wyjaśnień zarządu firmy, spowodowany był awarią jednej z linii technologicznych, która wydarzyła się 3 grudnia ub.r.. Podczas kontroli stwierdzono też, (na ogół niewielkie), przekroczenia standardów emisyjnych. Przekroczenia te wynikały ze złego stanu technicznego urządzeń.
Kontrole poskutkowały ukaraniem kierownictwa Zakładów Sanitarnych grzywną. WIOŚ wydał również zarządzenie pokontrolne nakazujące usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości. Skierował też do Marszałka Województwa Małopolskiego informację o wynikach kontroli i prośbę o podjęcie odpowiednich działań leżących w kompetencji Marszałka Województwa. Wszczęto postępowanie mające na celu nałożenie kary pieniężnej za magazynowanie odpadów z naruszeniem decyzji określającej miejsce i sposób magazynowania odpadów.
W styczniu tego roku, przeprowadzono kolejną, interwencyjną kontrolę w spalarni odpadów sanitarnych. Okazało się, że odpady zalegające składowisko zostały spalone. Nastąpiła również istotna poprawa stanu technicznego linii nr 1 natomiast druga linia spalania została odstawiona do remontu – czytamy w piśmie skierowanym do Rady Dzielnicy XVIII przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska Pawła Ciećko. Prawidłowo funkcjonujące zakłady sanitarne podobnie jak przedsiębiorstwa podmiotów leczniczych (czyli zakłady opieki zdrowotnej), w których udzielane są świadczenia medyczne, w wyniku których wytwarzane są odpady medyczne, nie stanowią bezpośredniego zagrożenia epidemicznego dla okolicznych mieszkańców.
Odnosząc się do wskazanych w piśmie Rady Dzielnicy XVIII obaw mieszkańców dzielnicy Nowa Huta Adam Jędrzejczyk Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Krakowie wskazuje, że zabezpieczeniem dla otoczenia jest m.in. właściwe zabezpieczenie odpadów przed dostępem ptaków i gryzoni, które mogą przenosić drobnoustroje chorobotwórcze mogące znajdować się w przechowywanych odpadach.
- Przedstawiciele PPIS kontrolujący Zakłady Sanitarne w Krakowie takiego zagrożenia nie stwierdzili, a na terenie zakładu stwierdzono wystawione „karmniki” z trutką na gryzonie. W dniu kontroli nie stwierdzono ich obecności – uspokaja Państwowy Powiatowy Inspektor Pracy.
W piśmie do Rady podkreśla, że w czasie funkcjonowania Zakładów Sanitarnych przy ul. Dymarek 7 nie zarejestrowano zachorowań na choroby zakaźne, których źródło stanowiłaby spalarnia. Niemniej, z uwagi na charakter działalności w tym z uwagi na fakt iż do spalarni zwożone były odpady z całego województwa, stanowi ono potencjalne zagrożenie epidemiologiczne, przede wszystkim dla pracowników tegoż zakładu. Zwieszona ilość odpadów z pewnością zwiększa ryzyko zawodowe pracowników tego zakładu. Minimalizacja niebezpiecznych skutków jest uzyskiwana poprzez stworzenie odpowiednich warunków i procedur BHP oraz opracowanie procedur dotyczących odpowiedniego magazynowania i utylizacji odpadów.
- Zabezpieczeniem dla mieszkańców jest usytuowanie tejże spalarni z zachowaniem stref ochronnych w terenie, dostosowaniem do wymogów miejsca składowania odpadów przed dostępem osób postronnych oraz gryzoni mogących stanowić ogniwo łańcucha epidemiologicznego. Ustalono również, że zakład zawarł umowę z firmą świadcząca usługi w zakresie zwalczania gryzoni. Zakłady zostaną objęte wzmożonym nadzorem sanitarnym - zapewnia Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Krakowie Adam Jędrzejczyk w piśmie do Rady Dzielnicy XVIII.