Wystąpienie przedstawiciela stowarzyszenia Zielonej Mogiły na posiedzeniu Rady Miasta w dniu 21 marca br.

Panie Przewodniczący! Państwo Prezydenci! Szanowni Państwo Radni!
Po raz kolejny na tej sali prowadzi się dyskusje o ważnym problemie dla Krakowa, jakim jest sprawa odpadów. Z planami budowy spalarni śmieci był od wielu lat problem. Dokładnie od 2004 r. Przegrana przez holding przed WSA w Krakowie rozprawa w sprawie decyzji ULICP i zawieszenie rozstrzygnięcia w sprawie decyzji środowiskowej sprawiły, że problem odżył, a dotacja na budowę tego zakładu jak i sama budowa jest problematyczna. Ponieważ uważamy, że prawdopodobna jest utrata całości dotacji z Komisji Europejskiej na budowę spalarni, to trzeba dokładnie wyjaśnić przyczyny takiej sytuacji, bo dochodzą do nas próby obarczenia protestującego społeczeństwa za tą okoliczność. Postaram się zapoznać Szanownych Państwa tylko z wybranymi argumentami strony społecznej, które pomogą naświetlić skalę błędów popełnionych przez władze Krakowa i holdingu, aby wykazać, że my tylko bronimy się przed wielką krzywdą i wielokrotnym łamaniem prawa wynikającym z wielu ustaw. Jesteśmy optymistami, że również w przypadku sporu przed WSA w Krakowie dotyczącego decyzji środowiskowej możemy również liczyć na uznanie naszych racji przez niezawisły sąd. W skrócie przedstawiamy zestawienie najważniejszych błędów przy procedowaniu spalarni w Mogile:
1. Istnieje realne podejrzenie sfałszowania Analizy Wielokryterialnej dla spalarni dotyczące przykładowo:
- Zgody społecznej . Na Kujawach taka zgoda była przy sprzeciwie Mogiły i Lesiska wyrażona na spotkaniach konsultacyjnych, a zapisano, że było odwrotnie.
- Obecności na tym obszarze prawem chronionych zwierząt – zapisano w Analizie, że jest takich brak, a raport wykazał, że teren ten jest siedliskiem ponad 20 gatunków prawem chronionych zwierząt
- Teren jest zagrożony przez powódź, co wynika z oficjalnych map- określono, że nie ma takiego na nim zagrożenia – już sam ten fakt powinien wykluczyć lokalizację spalarni
2.Organ prowadzący postępowanie zaniechał powiadomienia współwłaścicieli działki nr 41/1 jako stron postępowania dotyczącego decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych, na której znajduje się ulica Giedroycia. Działka ta wykazuje brak udziałów Gminy Miejskiej Kraków w ewidencji gruntów, brak jest oznaczonego władającego lub zarządcy. Działka ta została zajęta z naruszeniem prawa w czasie budowy ulicy Giedroycia w latach 2001-2003. Miasto nie reagowało na zgłaszanie tego naruszenia przez kilka lat. Teraz podobno przy pomocy ZRID błąd ten ma się naprawić.
3.Powyższe naruszenie wiąże się bezpośrednio z łamaniem podstawowych praw fizyki w rozchodzeniu się hałasu . W dokumencie zwanym Raport w oddziaływaniu na środowisko dla spalarni, akurat na tej działce hałas szkodliwie działa tylko na przeciwną stronę drogi, a na pozostałej długości drogi już rozchodzi się prawidłowo.
4.Brak jest potrzeby budowy kolejnej, bo już czwartej ciepłowni dla potrzeb miasta, przy nie wykorzystaniu już wytwarzanego ciepła. Do tego Skawina rozbudowuje już swoje moce, czyli Kraków będzie przyczyniał się do efektu cieplnego i jeszcze na to zadanie zamierza otrzymać dotację z UE, która walczy z globalnym ociepleniem.
5.Budowa spalarni bez czynnej obwodnicy S7 w Mogile wiąże się z działaniem sprzecznym z Decyzja Środowiskowa i opinią Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krakowie, aby uchronić zdrowie mieszkańców już podczas budowy spalarni.
6.Popełniono wiele błędów przy przygotowaniu dokumentacji dotyczącej decyzji ULICP, na co zwrócił uwagę niezawisły sąd uznając argumentację strony społecznej.
7.Wybrano najgorszą dla zanieczyszczonego już powietrza w Krakowie technologię utylizacji śmieci, która ma już ponad 120 lat, a której efektem ma być produkcja 30% odpadów niebezpiecznych. Nawet powszechnie stosowana w Europie spalarnia o piecu fluidalnym byłaby już lepszym rozwiązaniem, nie mówiąc już o nowoczesnych technologiach jak np. EKO-domki czy MBS.
8.Lokalizacja ZTPO przy ulicy Giedroycia w Krakowie jest nie zgodna z zapisami obowiązującego i ciągle aktualnego „Planu zagospodarowania przestrzennego dla województwa małopolskiego”, przyjętego uchwałą nr XV/174/03 Sejmiku Województwa Małopolskiego z dnia 22 grudnia 2003 r. Tego typu zakład może być lokowany w Wieliczce.
9.Zerwanie ustaleń Społecznego Forum Konsultacyjnego. Większość z Państwa pamięta burzliwe, a nawet nadzwyczajne obrady Rady Miasta mające na celu rozwiązanie problemu gospodarki odpadami .Kilka lat temu o drażliwej kwestii utylizacji śmieci postanowiono rozstrzygnąć podczas obrad tzw. Okrągłego Stołu. Część zaproszonego społeczeństwa nie wierząc jednak władzom Krakowa w dobre intencje w ogóle nie podjęło takich rozmów, ale były takie organizacje, które zawierzyły, że władze naszego miasta działają w dobrej wierze. Podpisano przy blaskach „medialnych fleszy” kompromis, czyli wspólne stanowisko Społecznego Forum Konsultacyjnego pod koniec listopada 2008 r. Już po dwóch miesiącach po podpisaniu umowy tzw. Okrągłego Stołu władze Krakowa złamały podpisane przez siebie ustalenia i społeczeństwu nie przedstawiono ani Analizy Wielokryterialnej, ani analizy SWOT przy wskazaniu na lokalizację pod budzący olbrzymie kontrowersje zakład mający istotny wpływ na środowisko. Chociaż podczas spotkania konsultacyjnego w tej kwestii w katakumbach oo Cystersów społeczeństwo domagało się takich analiz. Podejrzewamy, że prezydent Krakowa mógł także nie zapoznać się z tymi analizami, bo dysponujemy pismem z Krakowskiego Holdingu Komunalnego, ze w dniu wskazania lokalizacji dla spalarni w Mogile Analiza Wielokryterialna nie jest jeszcze gotowa.
To wybrane, ale i tak uważamy że aż za nadto duża liczba powodów, dla których racja jest po stronie protestujących. Społeczeństwo broniąc się przed narzuconą odgórnie lokalizacją stara się przed instytucjami odwoławczymi wykazać, że złamano wiele przepisów prawnych. Większość działań prowadzimy społecznie, natomiast przeciwko protestującym holding za także protestujących pieniądze ( jako spółka miejska ) wynajął jedną z najdroższych kancelarii prawnych . Około tysiąca stron dokumentów wytworzonych przez tą kancelarię na pewno słono kosztowało, a przecież miasto ma swoich prawników.
Część z powyżej prezentowanych nieprawidłowości została zgłoszona do Prokuratury, bo społeczeństwo podejrzewa, że złamano w tych przypadkach kodeks karny. Krakowski Holding Komunalny próbował zastraszyć Stowarzyszenie Zielona Mogiła, że rozpowszechniając swoje racje dotyczące wątpliwej wartości dokumentów stworzonych dla potrzeb planowanej spalarni rozpowszechnia je podważając jego dobre imię. Być może teraz jest okazja, aby radni Rady Miasta Krakowa poprzez odpowiednią komisję zweryfikowali jakość tworzonych przez holding dokumentów, a w przypadku potwierdzenia ich wątpliwej jakości, aby wystąpili o odpowiednie działania w stosunku do władz holdingu. Zastanawiający jest fakt ukrywania przed radnymi Rady Miasta studium wykonalności dla krakowskiej spalarni. Społeczeństwo powinno mieć pełną informację np. o kosztach funkcjonowania w przyszłości tego zakładu. Jeszcze za wcześnie jest mówić o stratach finansowych, ale przez sam fakt wydania wyroku sądu w sprawie decyzji ULICP daje dużo do myślenia. W niektórych mediach w ogóle ukrywano problemy jakie ma przed sądem spalarnia. Przykładem jest art. w Gazecie Wyborczej z 19.12.2011 r., w którym czytamy: „Obecnie zmartwieniem Holdingu i władz Krakowa powinno być już tylko powodzenie programu rekompensat obiecanych mieszkańcom Mogiły i Nowej Huty”.

Więcej...

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,10844589,Sa_pierwsze_pieniadze_na_budowe_spalarni.html#ixzz1pPP7pBm6
Okazuje się, że prawda jest całkiem inna. A jeżeli już mówimy o rekompensatach w ramach tzw. Umowy Społecznej, to nasze stowarzyszenie było im przeciwne. Teraz już nawet nieliczni mieszkańcy Mogiły popierający budowę kolejnego truciciela w swojej najbliższej okolicy w zamian za rekompensaty, a skupieni w Stowarzyszeniu Tak Dla Rozwoju Mogiły wysłali oświadczenie, aby holding znalazł nową okolicę dla wybudowania spalarni. Cieszymy się z tego, że uznano racje Stowarzyszenia Zielona Mogiła i podbudowani tymże małym sukcesem oświadczamy, że do końca będziemy walczyli o niezatrute powietrze w Krakowie . O ekologiczne i nisko kosztowe metody utylizacji śmieci . O nasze miejsce zamieszkania, jakim jest zasłużona dla historii Mogiła i jak trzeba będzie pójdziemy w obronie swoich racji aż do Strasburga! Dość już mamy zatruwających środowisko zakładów jako swoich sąsiadów, a jesteśmy przekonani, że pozostała cześć społeczeństwa Krakowa również w swoim interesie uzna nasze racje.