Pijany i agresywny, mając orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, w celu udaremnienia kontroli drogowej, spowodował kolizję z radiowozem

18 lutego br. ok. godz. 16.00 funkcjonariusze patrolujący rejon Grzegórzek, zauważyli na al. Pokoju w Krakowie pojazd Honda, którego tor jazdy sugerował, iż kierujący może znajdować się pod wpływem alkoholu. Mundurowi, dbając o bezpieczeństwo w ruchu drogowym, natychmiast zareagowali i wykorzystując sygnały dźwiękowe oraz świetlne, wydali osobie prowadzącej samochód wyraźny sygnał do zatrzymania. Kierujący, widząc radiowóz, nie tylko nie zastosował się do polecenia stróżów prawa, ale również przyspieszył, podejmując próbę ucieczki. Gdy policjant prowadzący za nim pościg, oznakowanym samochodem z włączonymi sygnałami uprzywilejowania, wyprzedził ściganą Hondę, ponownie nakazując zatrzymanie, to kierujący, w patowej dla siebie sytuacji, najechał na tył radiowozu.

Uciekinierem okazał się być nietrzeźwy 36-latek, który zaledwie kilka tygodni temu opuścił Zakład Karny, gdzie odsiadywał m.in. wyrok za … jazdę „na podwójnym gazie”. Dodatkowo wobec sprawcy kolizji, został orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Podczas zatrzymania był wulgarny i agresywny. Groźbą pozbawienia życia usiłował wymusić na policjantach odstąpienie od podejmowanych względem niego czynności służbowych.

Śledczy z Komisariatu Policji II w Krakowie przedstawili piratowi drogowemu zarzuty w warunkach recydywy, a 20 lutego br. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia zastosował wobec 36-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Podejrzanemu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.