Spalarnia śmieci w Mogile (2). Aktualny stan prawny

W dniu 21 czerwca 2010 r. wydana została pierwsza decyzja o uwarunkowaniach środowiskowych dla planowanej spalarni śmieci. Decyzję tę wydał Prezydent Krakowa dla przedsięwzięcia, które ma budować spółka należąca do Miasta (prezydent wskazał także uroczyście miejsce pod budowę). Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W postępowaniu dotyczącym budowy spalarni śmieci doszło zatem do sytuacji, w której Prezydent Miasta Krakowa, działając jako organ administracji publicznej właściwy do rozpoznania sprawy, rozstrzyga w sprawie dotyczącej, przynajmniej pośrednio, interesów Gminy Miejskiej Kraków, której jest organem i przedstawicielem.

 

Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie” - Nemo iudex in causa sua - podstawowy warunek bezstronności organu rozstrzygającego sprawę. W sytuacji, w której bezstronność organu budzi uzasadnioną wątpliwość, może zostać on wyłączony z toczącego się postępowania, dlatego Stowarzyszenie Zielona Mogiła złożyło w listopadzie 2010 r. skargę w tej sprawie, którą aktualnie rozpatruje WSA w Krakowie.

 

Strona społeczna – Stowarzyszenie ZM i osoby fizyczne – nie wyrażająca zgody na budowę spalarni śmieci, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie szereg innych skarg na orzeczenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, a są one związane z podtrzymaniem przez ten organ decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych dla planowanej spalarni śmieci. Skargi te dotyczą różnych zagadnień prawnych, a przede wszystkim wiążą się z respektowaniem przepisów ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz dyrektyw unijnych i KPA. Problemy stanowiące podstawę sprzeciwów zostaną opisane w następnych artykułach.

Prezydent Miasta Krakowa wydał także w dniu 6 października decyzję ustalającą lokalizację celu publicznego dla budowy spalarni śmieci. Stowarzyszenie Zielona Mogiła zaskarżyło tę decyzję do SKO w Krakowie. Do dzisiaj brak jest wydania orzeczenia tego organu w tej sprawie. Aby uzyskać pozwolenie na budowę, spalarnia śmieci powinna uzyskać jeszcze drugą decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych.

Tymczasem, pomimo tego, że postępowania przed WSA przy pierwszej decyzji środowiskowej nie zostały jeszcze do tej pory rozstrzygnięte, już na oficjalnej stronie Ministerstwa Środowiska ukazała się notka z gazety Fakt: „Na Mogile będzie spalarnia”, Wynika z niej, że Jej lokalizację i projekt ostatecznie zaakceptowało Ministerstwo Środowiska. Teraz Kraków czeka na unijną dotację, a pierwsze prace ruszyć mogą nawet w tym roku!”

Może więc ministerstwo z góry założyło, że argumenty i odwołania strony społecznej nie są ważne i również takimi są orzeczenia niezależnych sądów. Dlatego Stowarzyszenie Zielona Mogiła napisało skargę do premiera Donalda Tuska na postępowanie urzędników tego ministerstwa. Oto fragment: „Polska prezydencja może rozpocząć się również od nagłośnienia faktu, że w Polsce europejskie prawo nie jest przestrzegane, gdy strona społeczna wskaże na ewidentne naruszanie tego prawa, pomimo że Ministerstwo Środowiska posiadało w pełni wiedzę o przeciwnościach dla budowy spalarni przy ul. Giedroycia. O podstawowych faktach nie tylko Ministerstwo Środowiska było powiadamiane.”.

Pełna treść skargi jest zamieszczona na stronie www.ekospalarnia.krakow.pl w dziale forum.

Janusz Więcław, radny okręgu 10

Od redakcji kolumny

Na niniejszej stronie zamierzamy kierować się zasadami obiektywizmu, jakiego wymaga rzetelna informacja dotycząca spraw naszej społeczności lokalnej. Serdecznie dziękuję Przewodniczącemu Rady Dzielnicy Stanisławowi Morycowi za jasną deklarację poparcia dla swobodnej dyskusji o istotnych problemach Dzielnicy. Przypomnę, że wypowiadający się obecnie na temat planów budowy spalarni śmieci Janusz Więcław, radny z okręgu 10 naszej dzielnicy, jest reprezentantem osób mieszkających najbliżej planowanej inwestycji, których sprawa najbardziej dotyczy.

Wiele problemów naszej dzielnicy to problemy kontrowersyjne, w kontekście których zapewne nieraz będziemy się różnić i żywo dyskutować. Obok spraw kontrowersyjnych istnieją jednak także niepodważalne fakty. A takim faktem – jak wynika z dostępnych nam danych – jest fakt zalania terenów, na których planuje się budowę spalarni, przez ubiegłoroczną powódź. Jako redakcja nie mamy zamiaru wypowiadać się tutaj po którejkolwiek stronie sporu. Jest natomiast oczywiste, że przedstawiciele organizacji społecznych oraz radni mają pełne prawo być zbulwersowani wcześniejszymi oficjalnymi wypowiedziami zaprzeczającymi temu, iż budowa zaplanowana jest na terenie zalewowym. W tego rodzaju sytuacji nie widzę możliwości, by urzędnicy uchylali się od odpowiedzi na rodzące się tutaj pytania, a wobec mieszkańców, zamiast podawania faktów i rzeczowych argumentów, uprawiali propagandę. Podnoszone przez Janusza Więcława kwestie prawne również muszą być wyjaśnione. Szczególnie dziwią informacje o podejmowanych przez ministerstwo decyzjach w sprawie realizacji inwestycji, gdy jej plany – jako kontrowersyjne – są jeszcze przedmiotem postępowania przed niezawisłym sądem. W tym wypadku bowiem chodzi już nie tylko o kwestię prawnej oceny konkretnych planów danej inwestycji, ale także o poszanowanie podstaw cywilizowanego państwa prawa z podziałem władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Czekamy także na głos urzędników odpowiedzialnych za decyzje w tej sprawie.

Zapraszamy do dyskusji na łamach „Kontrowersji osiemnastki”. Niezależnie od korespondencji do redakcji zachęcamy także do kontaktu z Radą Dzielnicy XVIII: Przewodniczącym, Zarządem, stosownymi komisjami problemowymi oraz radnymi.

Tomasz Poller